Chodorkowski - przestępca czy wojownik za wolność

Chodorkowski – przestępca czy wojownik za wolność

Aktulności Polecane i promocje

Pytanie: za co posadzono Chodorkowskiego?


Odpowiedź: za przestępstwa, których on naprawdę dokonał.
Sprawa polega na tym, że w czasie pierwotnego gromadzenia kapitału, który następował w Rosji po rozpadzie ZSRR, w krótkim czasie powstały miliardowe majątki. Oczywiście, często działo się to z naruszeniem prawa.

Pytanie: czy tylko Chodorkowski używał metod przestępczych?
Odpowiedź: nie, nie tylko on. Jeśli rozejrzeć się – można by posadzić prawie wszystkich dzisiejszych rosyjskich milionerów. Ale władza przymyka na to oczy, dopóki oni nie naruszają istniejących „przepisów gry”.

Pytanie: co stało się przyczyną do aresztowania Chodorkowskiego?
Odpowiedź: powodem był zamiar Chodorkowskiego by kupić polityków i stworzyć z nich własną partię polityczną.
Nie jest tajemnicą, że każdy polityk ma swoich „sponsorów”, którzy go finansują.
Oczywiście, to się robi nie wprost, a poprzez jakieś firmy czy specjalnie tworzone fundusze. To są „zasady gry”, których używają wszyscy politycy.
Ale w przypadku Chodorkowskiego, „skup polityków” był na tyle jawny, że nie zauważyć tego się po prostu nie dało – skupowano po 5-6 polityków z każdej partii, każdego bloku politycznego.
Chodorkowski zdecydował, że ten, kto ma pieniądze, może kupić wszystko. Jednak, okazało się, że „zasady gry” są jednakowe dla wszystkich.

Pytanie: czy to był proces polityczny?
Odpowiedź: chyba czytaliście o tym w gazetach? Na usługi adwokatów wydano 7,5 miliona dolarów (siedem i pół miliona!), i za te pieniądze adwokaci postarali się by znaleźć przekonujące argumenty, uniewinniające klienta. W tradycji rosyjskiej jest nazywać takich przestępców „walczącymi za wolność” – i nie ma się czemu dziwić, że niektóre gazety ogłosiły Chodorkowskiego „męczennikiem” czy „prawie świętym”. Ale naprawdę to był zwykły proces karny, na którym on odpowiadał za swoje przestępstwa.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments