|
Europejska część Rosji graniczy z 11 państwami.
I chociaż odległość dzieląca Polskę i Rosję jest niewielka, jednak większość
polskich biur podróży, firm przewozowych i agencji lotniczych nie organizuje
przejazdów do Rosji. Pocieszać może jedynie fakt, że (z wyjątkiem wiz tranzytowych)
w dokumentach wjazdowych nie ma mowy o transporcie do (ani z)
Rosji. Dysponując każdym rodzajem zaproszenia czy vouchera, z wyjątkiem wizy
tranzytowej, można wjechać do Rosji z biletem w jedną stronę (na granicy
nikt nie pyta o bilet powrotny), co daje możliwość zorganizowania sobie na
miejscu najtańszego środka lokomocji.
Dokumenty wjazdowe
Polak wjeżdżający do Rosji nie musi posiadać wizy, jedynie
zaproszenie lub voucher albo pieczątkę służbową AB. Warunkiem ich otrzymania jest
potwierdzenie noclegu na czas pobytu na terenie Rosji lub zapewnienie noclegu
przez osobę zapraszającą do Rosji, lecz w praktyce istnieje wiele sposobów
ominięcia tego przepisu.
Samolot
Codziennie odlatują samoloty z Warszawy do Moskwy,
a trzy razy w tygodniu również do Petersburga.
Liniami lotniczymi obsługującymi te trasy, są LOT i Aerofłot;
odloty do Moskwy codziennie o 16.05, przyloty o 20.10 (LOT), lub o 11.00,
przyloty o 14.55 (Aerofłot); do Petersburga we wt. o 7.00, przyloty
o 10.55 (LOT), w pn. o 9.25, przyloty o 13.15 (Aerofłot),
w sb. o 15.00, przylot o 18.55 (LOT).
Tylko kilka innych lotnisk w europejskiej części
Rosji ma bezpośrednie połączenie lotnicze z krajami spoza byłego ZSRR. Należą
do nich: Pietrozawodsk (loty z Helsinek i Joensuu w Finlandii),
Murmańsk (z Oslo i Tromsø w Norwegii) i Soczi (z Turcji).
Do Moskwy i kilku innych miast w europejskiej
części Rosji regularnie (w niektórych przypadkach codziennie) kursują samoloty
różnych rosyjskich linii lotniczych (w tym Aerofłotu) oraz linii lotniczych państw
byłego ZSRR. Jednak bezpieczeństwo na tych liniach jest dosyć wątpliwe, podobnie
jak bezpieczeństwo lotów w granicach Rosji.
Autobus
Nie ma bezpośrednich połączeń autobusowych między Polską
i Rosją. Można dojechać autobusem do Mińska lub Wilna (bo takie kursy autobusowe
istnieją) i tam próbować znaleźć inny rodzaj transportu. Spośród krajów sąsiadujących
z Rosją tylko Estonia proponuje regularne przejazdy autokarowe do wybranych miast
w Rosji.
Pociąg
Podróż pociągiem z Polski do europejskiej części
Rosji rozpoczyna się w Warszawie. Można również dojechać do wybranych miast
z Tallina, Rygi i Wilna.
Do Moskwy pociąg odjeżdża dwa razy dziennie z dworca
Centralnego w Warszawie (o 9.02, przejazd trwa 20 godz. i o 14.52, przejazd
trwa 24 godz.), cena miejsca w przedziale 2 klasy 170 zł, do Petersburga
raz dziennie z dworca Gdańskiego (o 0.39, przejazd trwa 29 39 godz.),
cena biletu w przedziale 2 klasy 182,7 zł. Pociąg do Petersburga jedzie przez
Kuźnicę (ostatnia miejscowość w Polsce), niedaleko Grodna na Białorusi. Zmiana
podwozia następuje zaraz za dworcem białostockim i trwa około 3 godz. Trasa
do Moskwy wiedzie przez Brześć. Tutaj również zmieniane jest podwozie pociągu.
Bilet dla cudzoziemca z Moskwy do Kaliningradu (2
klasa, trzy- lub czteroosobowa kuszetka) kosztuje ok. 60 $.
Samochód i motocykl
Obecnie obcokrajowcy mogą legalnie poruszać się niemal
po wszystkich drogach Rosji, nawet na motocyklach. Takie podróżowanie szosami
pozwala poznać Rosję bez upiększeń, jednak wystawia na próbę cierpliwość kierowcy.
Złe drogi, błędne oznakowanie, niska jakość benzyny (zwykle 76 oktanów, ale coraz
częściej można dostać lepszą) i czyhające patrole mogą najspokojniejszego
nawet człowieka doprowadzić do frustracji i rozpaczy.
Mimo to jednak jest to fantastyczny sposób zwiedzenia
kraju. Dysponując samochodem, jest się bardziej mobilnym i nie uzależnionym
od rosyjskich pociągów i autobusów (nie trzeba np. wstawać o świcie,
by złapać autobus o 4.48). Można dużo zaoszczędzić, rozbijając namiot lub
śpiąc w samochodzie na otwartej przestrzeni, gdzie obecnie dozwolone jest
biwakowanie.
Motocykle, choć dopuszczone do ruchu drogowego, narażone
są na intensywne obserwacje ze strony straży granicznej oraz drogówki, zwłaszcza
gdy kierowca przybiera pozycję Ninja. Z drugiej jednak strony, pewien podróżny
opowiadał nam, że przejechał przez cały były Związek Radziecki na własnoręcznie
zbudowanym motocyklu, a milicjanci zaczepiali go tylko dla wyrażenia podziwu
i podzielenia się uwagami.
Motocykle zdecydowanie nie nadają się do Petersburga
i Moskwy, gdzie jest wysoki wskaźnik przestępczości i dużo patroli drogowych.
A poza tym, chociaż zagraniczne firmy samochodowe zaznaczyły już swoją obecność
w Moskwie, Petersburgu i innych miastach, to motocykle w byłym
Związku Radzieckim są prawie wyłącznie produkcji rosyjskiej lub Niemiec Wschodnich, wątpliwe, by uszczelka głowicy cylindra z Urala pasowała do np. Harleya.
Wzdłuż granic Rosji po stronie wewnętrznej w wielu
miejscach ciągnie się pas o szerokości 25 km, na który wstęp jest ograniczony
nawet dla mieszkających tam obywateli rosyjskich. W tej strefie fotografowanie
nie jest mile widziane, a indywidualni turyści nie mają szans przemknąć się
niezauważeni - milicja lub straż graniczna z pewnością usunie taką osobę
ze strefy przygranicznej, chyba że ów podróżnik posiada wizę służbową i list
z rosyjskiej firmy, wyjaśniający potrzebę obecności w tym miejscu.
|